Powrót po feriach

Ferie – już praktycznie – się skończyły (tj. dla mojego województwa ;) ). Nareszcie usiadłem do komputera, więc wypada napisać coś na blogu. (Nie)stety, w tym czasie uzbierała się potworna ilość spraw do omówienia ;) .

W wielkim skrócie, o czym zamierzam dzisiaj napisać:

  • Zmiany w systemie.
  • Problemy z Ubuntu.
  • Kubuntu Satanic Edition
  • Podsumowanie OIG-a.
  • Ataki phishingowe na mnie (o nie! :( ).

Ad.1.

Przypadkowo sformatowałem sobie dysk (nigdy nie należy bawić się narzędziami, które do tego celu służą :D ). Straciłem kilka ważnych dokumentów – takich jak źródła na OIG. Jednak nie o tym chciałem pisać ;) . Zainstalowałem sobie na nowo Ubuntu 6.10 i jak na razie wygląda całkiem sympatycznie. Ciut więcej aplikacji sobie sprawiłem niż poprzednio – nie miałem jednak niestety czasu na zabawę z motywami, więc całość wygląda tak “defaultowo” :D . Może niedługo coś pozmieniam i zamieszczę zrzut…

Ad.2.

Mimo przeinstalowania systemu nie zniknął mój problem z Ubuntu uruchamiającym się “w kratkę”. Problem polega na tym, że przy uruchamianiu systemu praktycznie zawsze zatrzymuje się na początkowym “Starting up…”. Niestety, bardzo rzadko przeskakuje dalej. :|

Jak uruchomiam system w Recovery Mode, to stop następuje przy czymś takim:

PCI quirk: region 0400-47f claimed by ICH4 API/GPIO/TCO
PCI quirk: region 0480-046f claimed by ICH4 GPIO
PCI: Ignoring BARO-3 of IDE controller 0000:00:lf
.

Z tego co się orientuję, to powyższe jest dobrze, a następny krok to uruchamianie “video”… i klops :| . Jak wydukam jakieś rozwiązanie to dam znać ;) .

Ad.3.

Nadeszła kolejna wersja Ubuntu Satanic Edition. Tym razem z KDE na pokładzie. Prezentuje się całkiem nieźle, oto oficjalne zrzuty:

Kubuntu SE
Kubuntu SE

Ad.4.

Na OIG zdążyłem wysłać – niestety – tylko jeden program. Pozostałe diabli wzięli po formacie… Nie jest jednak tak źle – ocenili mnie na 100pkt., czyli max. ile można było zdobyć za jedno zadanie :)

Dla potomnych zrobiłem zrzut ekranu :D :
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Ad.5.

Dostałem dzisiaj e-mail od “PayPal”, w którym poprosili mnie o “potwierdzenie” swoich danych. Na podstawie tego, że link podany w mailu prowadził nie tam, gdzie wskazywał w tekście (a do jakiejś strony “z dużą ilością numerków” – czyżby IP? :D ) mój Thunderbird ostrzegł mnie, że wiadomość nie jest prawdziwa. I chwała mu za to, bo kto wie co ja bym zrobił ]:-> .

Abstrahując od mojej głupoty i późniejszych poczynań (z góry mówię, że ten e-mail zignorowałem ;) ) warto zauważyć, że phishing jest rzeczywiście realnym zagrożeniem. O czym zresztą kiedyś już pisałem…

Postludium (epilog)

Podziwiam wszystkich, którzy w swoim czytaniu dotarli aż tutaj – sam chyba nigdy nie przeczytałbym tak długiej notki na blogu. Zapowiadam, że w najbliższej notce – mam nadzieję, że ukaże się niedługo – opiszę tylko jakieś jedno, konkretne zagadnienie. Najprawdopodobniej będzie to coś a’la HOW-TO. :]

4 Odpowiedzi do “Powrót po feriach”


  1. 1 smalu styczeń 26, 2007 o 16:24

    Etam, ja tam mam kilkanaście pseudomaili od paypal/ebay itp tygodniowo, zawsze wypełniam je danymi typu “fuckings idiots” w polu name oraz 666.666.666… w numerze karty kredytowej :]

  2. 2 Szczypek styczeń 26, 2007 o 17:16

    @smalu:

    chyba wyraziłem się nieprecyzyjnie ;)

    to była wiadomość, która dotarła *aż* do katalogu z pocztą do czytania ;)

  3. 3 Roman styczeń 26, 2007 o 21:11

    A mi się ferie dopiero zaczynają! :D


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować by móc komentować.