Już dwa dni po premierze Ubuntu 7.04 Feisty Fawn, więc wypada się pochwalić swoim pulpitem. Jest to moja pierwsza przygoda z Compizem, więc pewnie jego ustawienia jeszcze się trochę pozmieniają. Wszystko zaczęło się od instalacji konfiguratora (dzięki Azrael
):
sudo apt-get install gnome-compiz-manager
Chwilę później wszystko wyglądało inaczej…
Zacząłem od pulpitu w kształcie kostki – oto i on:
Pobawiłem się jeszcze trochę przezroczystością Metacity okien nieaktywnych i całych okien podczas przesuwania
:
Zabawa się w sumie na tym skończyła, ale bardzo podpadły mi do gustu dodatki takie jak wyświetlanie wszystkich otwartych okien (bądź okien samego programu – przydatne w przypadku GIMP-a) i wybieranie okna, które ma być na wierzchu. Ciekawym rozwiązaniem są jeszcze notatki czy selektywne robienie zrzutów
:
W najbliższej przyszłości mam zamiar sobie jeszcze doinstalować Sonatę i jakieś narzędzia programistyczne
Kto wie, może kiedyś wypróbuję Beryla? ;]







no beryla polecam
Sam od dawna jade na nim i jest wypasny
Czego premiera?
7.07 ?!
Szczypek, ja rozumiem, że podniecenie… że radość… no ale żeby do razu .07 :>
No dobra, powiedz mi jeszcze gdzie jest ta opcja przyciągania do krawędzi ekranu?
@gwiecek: ups.. już poprawiłem
Odnośnie przyciągania – rzeczywiście nie ma, ale można wyłączyć obracanie kostką przy przesuwaniu okna
Compiz i Beryl maja się poąłączyć i tworzyć swoj wspólny projekt
Zobaczymy jak to wyjdzie dla nas użytkowników
O fuu…
Nie lubię Compiza/Beryla strasznie zwalnia komputer :/
Przez to wydajność pracy.